-Ile słyszałeś? - zapytał w końcu.
-Chyba tyle ile chciałbyś żebym nie usłyszał.
-Zapomnijmy o tym okej? - zapytał w dalszym ciągu patrząc na swoje stopy.
-Jak mam o tym zapomnieć? - zapytałem cicho.
-Nie wiem, ale zapomnij. - odwrócił wzrok od stóp i przeniósł go na produkty leżące na blacie.
-Nie mogę zapomnieć o tym, że mój najlepszy przyjaciel coś do mnie czuje. - zamyśliłem się na chwilę. - Harry spójrz na mnie. - poprosiłem, ale on nie wykonał mojego polecenia. - Harry... - chwyciłem go za nadgarstki.
-Zostaw. - wyrwał mi się.
-Harry chcę porozmawiać.
-Nie ma o czym. - odpowiedział oschle.
-Jest! - nie wytrzymałem i wrzasnąłem na niego. - Jest o czym! Harry... proszę porozmawiajmy. - rzucił wszystko na blat i popatrzył na mnie.
-Chcesz rozmawiać, proszę. - w jego oczach było tyle emocji: złość, strach, rozczarowanie i ... miłość. Ten widok widziałem do tej pory tylko u 6 osób.
-Powiedziałbyś mi? - zapytałem prosto z mostu. Spuścił wzrok na swoje nogi..
-Nie... - urwał.
-Dlaczego?
-Co bym ci miał powiedzieć? - ciągle wpatrywał się w swoje stopy. - Miałem podejść i powiedzieć "Hej LouLou kocham cię najmocniej na świecie zostaniesz moim chłopakiem?" chyba słyszysz jak to idiotycznie brzmi.
-Harry co z tego, że to idiotycznie brzmi?
-Louis nawet gdybym ci to powiedział nic by to nie dało bo ty jesteś hetero więc zapomnijmy o tym.
-Harry spójrz na mnie. - poprosiłem łagodnie chwytając jego dłonie, podniósł wzrok. - Jesteś na 100% pewny, że jestem hetero? - w jego oczach w jednej chwili pojawiły się iskierki szczęścia.
-A nie jesteś?
-Odpowiem ci na to pytanie jeśli ty odpowiesz na kilka moich.
-Pytaj.
Jesteś homoseksualistą czy biseksualistą?
-Bi.
Od jak dawna coś do mnie czujesz? - to pytanie trochę go zbiło.
-Od... paru lat.
-Paru czyli ile?
-Od 3 lat...
-3 lata? I nic mi nie powiedziałeś? Dlaczego?
-Gdybym ci powiedział nasze stosunki by się zmieniły patrzyłbyś na mnie inaczej, a tego nie chciałem, chciałem żeby było tak samo i nie chciałem mieć złamanego serca.
-Nigdy bym ci nie złamał serca.
-Ale jak to?
-Harry, bo ja... ja też jestem bi.
-Co? Ale jak to? - jego oczy przyjęły kształt 5-cio złotówki.
-Tak Harry jestem bi.
-Od kiedy? - zapytał.
-Od niedawna.
-Czyli?
-Od dzisiaj.
-Jak to od dzisiaj?
-Dzisiaj rano kiedy był ten incydent na kanapie. - Harry natychmiast się uśmiechnął. - Szybko wybiegłem z salonu bo... no bo...
-Podnieciłeś się?
-Tak. Chwila, a ty skąd wiesz?
-Czułem, a to, że wybiegłeś potwierdziło to, a później jak wróciłeś chciałem cię powkurzać, a ty odwróciłeś wzrok i musiałeś inaczej usiąść żeby ukryć to co zaczęło ci się w spodniach tworzyć. Ja widzę wszystko, a ten namiocik był aż nadto widoczny i chyba nie tylko ja to widziałem. - cały się zaczerwieniłem.
-No więc skoro to widziałeś to chyba nie masz wątpliwości, że ja też coś do ciebie czuje. - jego uśmiech powiększył się.
-Jeśli ty coś czujesz do mnie, a ja do ciebie to co ty na to żeby złączyć nasze uczucia razem?
-Z chęcią.
Przez ten cały czas trzymałem jego dłonie. Splótł nasze palce i przybliżył się do mnie. Zetknął nasze czoła i nosy.
-Kocham cię. - wyszeptał w moje usta.
-Ja ciebie też. - wyszeptałem.
Zbliżył się do mnie jeszcze bardziej i delikatnie musnął moje usta swoimi. Wpiłem się w jego usta bardziej. Po kilku sekundach trwania w naszym pocałunku odsunąłem się od niego delikatnie nie rozłączając naszych dłoni.
-No wiedziałem, że wszystko będzie dobrze. - nagle Malik pojawił się obok nas znikąd.
-Ile już tu jesteś? - zapytał Harry.
-Wystarczająco. - powiedział szczerząc się.- Małe gołąbeczki.
Zaczęliśmy się śmiać. Wyszliśmy z kuchni i poszliśmy do salonu. Malik wpadł pierwszy i usiadł obok Nialla ten zaraz położył głowę na torsie Zayna.
-Dobra, a teraz jedno małe pytanko dlaczego trzymacie się za ręce?! - zapytał Liam patrząc na nas podejrzliwie.
-No kurcze własnego chłopaka nie można trzymać za rękę? - odpowiedział mu Harry pytaniem.
-Nie no można... ej chwila, co? Jakiego chłopaka?!
-No normalnego mojego. Ja i Lou jesteśmy razem. - popatrzyliśmy na siebie i uśmiechnęliśmy się do siebie.
-A nie mówiłem? Wiedziałem, że pomiędzy wami coś jest. - wypalił nagle Niall.
-No i blondasku miałeś rację. - zaśmiałem się.
Usiedliśmy na kanapie w dalszym ciągu nie rozłączając naszych dłoni.
-O Boże czyli, że normalny jestem tylko ja! - odezwał się Liam.
-Co? - zapytałem.
-No bo wy jesteście homo.
-Przepraszam cię bardzo Liam, ale ja i LouLou jesteśmy bi.
-No to tylko ja z naszej piątki jestem hetero o ludzie!
-Nie byłbym tego taki pewien Liam. - odezwał się Harry.
-Zamknij się. - warknął na niego Liam.
-Ale dlaczego? Już chyba wszyscy powinni wiedzieć jaki w 100% jesteś hetero.
-Obiecałeś, że nikomu nie powiesz.
-No, ale własnym przyjaciołom?
-Harry robisz to specjalnie.
-Nie po prostu chyba przyjaciele powinni znać prawdę o grzecznym Liam'ie.
-Jesteś okropny.
-Ale przynajmniej mam rozum ciesz się, że tam byłem.
-Grrrr....
-No więc to było jakoś w kwietniu coś takiego no i byliśmy na imprezie w jakimś klubie no i wtedy wypadało, że ja mam nie pić co było okropne no, ale nie o to chodzi. No więc ja sobie stałem przy barze i piłem piwo Lou i Zayn tańczyli, a Liam siedział przy jakimś stoliku no to okej nic się nie dzieje aż podszedł do niego jakiś koleś rozmawiali, śmiali się i pili. Aż Liam sobie trochę za dużo wypił albo był słępy i nie miał czucia. Bo ten koleś zaczął go obmacywać! Najpierw przysunął się do niego i szeptał mu coś do uch, a ten idiota chichotach cały czas później się zaczęło zaczął go obejmować dotykać po udzie myślałem, że się zrzygam no bo to Liam! No, ale to jeszcze nic poszedłem zatańczyć i dosłownie na kilka sekund straciłem ich z oczu, a ich już nie było no to zacząłem ich szukać bo pijany człowiek jest zdolny do wszystkiego. Szukałem ich po całym kubie, ale ich nigdzie nie ma. No to pobiegłem do łazienki no i znalazłem ich tam w jednej kabinie! Szanowny gość stał oparty o ścianę a Liam klęczał przed nim i bawił się jego paskiem. Wywlokłem go stamtąd co nie było łatwe bo krzyczał, że mam go zostawić i się nie wtrącać. Jak już go wywlokłam to walnąłem go z liścia on krzyczał żebym się nie wtrącał i że gówno mnie obchodzi co robi i że tam wraca no to siłą zaciągnąłem go do domu wtedy się uspokoił.
Ja, Zayn i Niall mieliśmy szeroko otwarte usta i oczy. To co przed chwilą powiedział Harry nie mieściło się w głowie Liam i jakiś koleś?!
-Liam chcesz nam coś powiedzieć? - zapytał Zayn.
-Pijany byłem nie wiedziałem co robię tyle mam do powiedzenia.
-A ja mam jeszcze jedno pytanie dobra wyjaśnienia mamy, a nie chciałbyś nam jeszcze o czymś powiedzieć?
-Nie, nie jestem homo ani bi.
-Na pewno? Po tej historii każdy powiedziałby co innego.
-Tak Malik na pewno! - podniósł głos.
-Okej nie denerwuj się Daddy.
-To nie dawaj mi do tego powodów - warknął. - Nie podobają mi się chłopcy, a to co się wtedy stało było... dziwne, ale już się nigdy nie powtórzy i zapomnijmy o tym. A Harry z tobą się później policzę. - spojrzał na Harry'ego z mordem w oczach.
-Louis on chce mi coś zrobić! - pisnął chowając się za mnie.
-Liam chcesz coś zrobić mojemu chłopakowi? - jak to cudownie brzmi mógłbym to mówić cały czas mój chłopak, mój chłopak, mój chłopak...
-Tak! Mam zamiar go udusić!
-Louis boje się go!
-Nie dotkniesz mojego chłopaka chyba, że chcesz mieć ze mną do czynienia Payne.
-Kiedyś Louis wyjdzie wtedy zobaczymy.
-Louis nie zostawiaj mnie!
-Banda dzieci! - parsknął Zayn. - Dajcie sobie siana okej?
-Zobaczysz Styles jeszcze cię dorwę!
-Lou boje się.
-Nie zostawię cię.
-Na pewno?
-Na 100%.
Pocałował mnie szybko w usta nawet nie zdążyłem się nacieszyć tym pocałunkiem. Niall podgłośnił tv i zaczęliśmy oglądać. Harry położył swoją głowę na moim ramieniu. W końcu znalazłem osobę której na mnie zależy. I pomyśleć, że tą osobę miałem cały czas przy sobie.
*******************
Tak no wiec jak się podobało? Pewnie się zastanawiacie co ja robię dzisiaj dodawalam ta no dodawlam ale jakbyście mieli taki spam (od jeden osobynawet nie wiem jak ma na imię to jest najlepsze) w interakcjach na ty to też byście dodali proszę państwa kochana @_1D_Polska_ jak chcecie normalnie dodawać rozdziały nie piszcie z nią bo wam każe co godzinę dodawać i nie nie dodam więcej bo nie mam i nie powiem co będzie dalej nie ma szans nie powiem ci małpo :P mam nadzieje ze ci się podoba za to długi komentarz się należy :P tylko nie zasnij na lekcji haha :P jak Jaksa błędy to sorka ale to teraz na fonie pisze a reszta to nie wiem czy zrobiłam korektę :P
Jak ja Cię bardzo kochaaam <33
OdpowiedzUsuńNormalnie nie wiem co napisać, ten rozdział jest F-E-N-O-M-E-N-A-L-N-Y! <33 Trafiłam na Twojego bloga już dawno i tak sobie czytałam po cichaczu hihi, uwielbiam Twój styl pisania. Jest taki lekki i dzięki temu tak mega czyta się Twoją twórczość. Jestem pełna podziwu <33 I nie, nie przesadzam. Piszę to szczerze :) Ubóstwiam Cię za to, że dodałaś dzisiaj ten rozdział <33 Dzięki Tobie zasnę z ogromnym uśmiechem na twarzy, przypominając sobie cały czas sytuacje z opowiadania i skanując ją od początku i od początku. Tak czytam ten rozdział mama do mnie ''Co ty się tak szczerzysz do tego laptopa?''. Czytając to sama mi się gęba uśmiechała normalnie xDD Oficjalnie stwierdzam, że jesteś jedną z moich ulubionych czytelniczek. (też niestety nie wiem jak się nazywasz, ja jestem Patrycja jak coś xD)
BARDZO, BARDZO, BARDZO, BARDZO x99999999999... dziękuję za to opowiadanie :)) Pisałam już, że Cię kocham? Nie zaszkodzi powtórzyć xD KOCHAM CIĘ :D
Teraz czekam... cierpliwie(tak jasne, ja i cierpliwość xD)... na nowy JAK ZWYKLE GENIALNY rozdział 14 :D
Twoja małpka: @_1D_Polska_ :****
OMG :D PISAREK* (już nie kontaktuje o tej porze xD)
Usuńyaaay Larry *o*
OdpowiedzUsuńaahh klotnia na koncu miazdzy xd haha i Larry jaki romantyczny xd haha:) bomba, czekam na nastepny rozdzial i kiedy w koncu Ziall? Xd
OdpowiedzUsuńhahhahahahhah xd nie mogę no. Ale Liam bd normalny prawda ?? Proooooooszę :D Suuper rozdział ♥ Trochę na początku nie wiedziałam o co cho, bo dawno rozdziału nie było, ale sobie przypomniałam :D no teraz ty musisz przeczytać moje Dramione :p
OdpowiedzUsuńhej hej hej rozdział te i 12 dodałam w tym samym dniu może 12 nie czytałaś?? haha ;p no wiem musze nadrobić ale nie teraz :) ale nadrobie :D
UsuńNo mam nadzieje. xd serio ?? xd
Usuńjeeeeeeej :3 slodkoo czekam na nastepny ;) Informuj @KissNobody :)
OdpowiedzUsuń